piątek, 8 kwietnia 2016

Czy marihuana leczy?

W jaki sposób marihuana leczy?
Czy marihuana leczy?
Dyskusje dotyczące medycznej marihuany wzbudzają w Polsce liczne kontrowersje. Wielu polityków wypowiada opinie poparte nikłą wiedzą medyczną opowiadając się przeciwko jej legalizacji.




Chyba każdy z nas słyszał wypowiedź jednego z przywódców znanej partii politycznej:, 
„Ale czy marihuana jest z konopi? Chyba nie. Nic na ten temat nie wiem”. Wiedza dotycząca wpływu marihuany na układ nerwowy jest znikoma, a rozpowszechniane mity mówiące
o mechanizmie jej działania nie ułatwiają zrozumienia pożytecznego wpływu tej substancji na organizm ludzki. Dotychczasowe kampanie społeczne przestrzegające przed działaniem substancji uzależniających opierają się głównie na wywołaniu emocji negatywnych, indukując lęk w odbiorcy. Akcja społeczna z 2015 roku stworzona przez rząd australijski wydaje się zupełnie nietrafionym pomysłem. W filmie obserwujemy zachowanie leniwca tuż po zażyciu marihuany w trzech kontekstach sytuacyjnych- w szkole, podczas trwania lekcji, w czasie obiadu oraz podczas imprezy. Promowanie leniwca, jako twarzy akcji społecznej nie jest przypadkowe. To zwierzę pochodzące z rodziny leniwcowatych kojarzy się
z powolnym tempem życia oraz flegmatyzmem. Zdaniem twórców idealnie odzwierciedla zachowanie człowieka pod wpływem działania marihuany. Przykładów nieskutecznych działań antynarkotykowych promowanych w mediach społecznościowych jest wiele. Zanim kategorycznie zajmiemy określone stanowisko w sprawie legalizacji medycznej marihuany warto się zastanowić nad jej zastosowaniami w obszarze medycyny. Obecnie w sieci znajdziemy wiele rzetelnych informacji na ten temat. Polecanym portalem, skupiającym wielu cenionych ekspertów z różnych dziedzin jest chociażby strona www.medycznamarihuana.com.   
Kilka dni temu ukazała się również najnowsza książka prof. Jerzego Vetulaniego „A w konopiach strach”. Słynny psychofarmakolog w rozmowie z dziennikarką Marią Mazurek w fascynujący sposób opowiada o działaniu marihuany jej medycznych zastosowaniach oraz  wpływie na układ nerwowy, odwołując się do wielu barwnych przykładów ze świata nauki, historii i kultury. Książka uświadamia odbiorcę, że owe specyfiki były wykorzystywane przez człowieka od zarania dziejów, służąc ludzkości, jako środek medyczny na uśmierzanie wielu dolegliwości bólowych. Powszechnie stosowano go w celach medycznych aż do I poł. XX wieku w USA. Jerzy Waszyngton posiadał hodowlę konopi, a fakt ten opisywał w pamiętniku. Z kolei królowa Wiktoria zażywała ten specyfik, aby złagodzić bóle menstruacyjne. Marihuana kojarzona jest głównie z THC- aktywną substancją występującą w żeńskich odmianach rośliny, a dokładnie w jej kwiatach. Jednak konopie to nie tylko THC, jak powszechnie sądzono. Obecnie naukowcy udowadniają, że posiadają one około 400 związków, z czego aż 85 jest aktywnych biologicznie. A uzyskiwany z nich ekstrakt zawiera między innymi CBD (kannabidiol), niezwykle ceniony przez lekarzy związek o walorach leczniczych nieposiadający właściwości odurzających. Włókna konopne znalazły szerokie zastosowanie również
w przemyśle. Niegdyś wytwarzano z nich tekstylia domowe i przemysłowe takie jak: pieluchy, bieliznę, uszczelki i wykładziny. Z kolei olej konopny był składnikiem paliw
i  smarów. Obecnie jest wykorzystywany w kuchni, jako dodatek do wielu potraw z uwagi na bogate walory smakowe. Oczywiście są to zupełnie legalne produkty, nie zawierające substancji psychoaktywnej. Chociaż konopie stanowiły podstawę leczenia już
w starożytnych Chinach czy Indiach, dziś są ciągle niedocenianym lekiem, a ich status jest nadal nieuregulowany prawnie. Marihuana m. in. obniża ciśnienie w gałce ocznej u osób chorujących na jaskrę. Działa również przeciwbólowo i przeciwwymiotnie. Poprawia samopoczucie u pacjentów z bólem fantomowym- po amputacji kończyn, zaś u osób z zastosowaną chemioterapią reguluje apetyt, wzmagając łaknienie. Jej leczniczy wpływ obserwuje się wśród cierpiących na choroby neurologiczne takie jak: stwardnienie rozsiane, epilepsja, migrena, choroba Parkinsona oraz choroba Alzheimera. Pomaga również zwalczać ból oraz regulować nastrój u chorujących na nowotwory. To zaledwie tylko część możliwości w zakresie zastosowań marihuany w leczeniu medycznym. Bowiem lista ta jest bardzo długa. Jeśli drogi czytelniku chcesz być na bieżąco z doniesieniami naukowymi w zakresie możliwości leczenia konopiami- koniecznie odwiedź portal: medycznamarihuana.com. Książka prof. Jerzego Vetulaniego i Marii Mazurek jest obowiązkową lekturą dla osób, które wciąż poszukują rzetelnego i kompleksowego spojrzenia na budzący wiele kontrowersji spór o legalizację medycznej marihuany w Polsce. Aby zrozumieć istotę problemy należy przede wszystkim przeanalizować wszystkie jego aspekty odwołując się do faktów medycznych oraz wyników badań naukowych. Lektura jest skierowana zarówno do grona specjalistów- terapeutów, psychologów, pedagogów, lekarzy, nauczycieli, polityków oraz całego społeczeństwa.


Więcej przeczytamy w:
Vetulani, J., Mazurek, M. (2016). A w konopiach strach, Polskie Wydawnictwo Naukowe, Warszawa.









1 komentarz:

  1. Nieśmiało zaproponuję także lekturę mojej książki pt. Marihuana leczy, w której pokazałem, skąd biorą się lecznicze właściwości marihuany (układ endokannabinoidowy!) i dokonałem przeglądu badań nad możliwościami ich zastosowania w różnych chorobach. Zainteresowanych zapraszam tu: http://marihuanaleczy.pl/ksiazki/.

    OdpowiedzUsuń