sobota, 30 września 2017

Od czego zależy Twoje szczęście?

Jak być szczęśliwym?
Od czego zależy Twoje szczęście?
20 marca obchodzimy International Day of Happiness, czyli Międzynarodowy Dzień Szczęścia. Święto ustanowiło Zgromadzenie Ogólne ONZ z inicjatywy Królestwa Bhutanu. Celebracji tego wydarzenia towarzyszy również ogólnoświatowe badanie poziomu szczęścia i zadowolenia z życia prowadzone w 158 krajach świata.


Z raportu Word Happiness Report 2015 wynika, iż wśród najbardziej zadowolonych z życia narodowości przodują: Szwajcarzy, Islandczycy, Duńczycy, Norwedzy, Finowie, Szwedzi i Holendrzy. Polacy zajmują 60 pozycję w rankingu. To pokazuje, że temat szczęścia oraz pomiar ogólnej satysfakcji z życia był i nadal jest źródłem rozważań wielu wybitnych filozofów, psychologów, polityków, czy też kluczowych ośrodków badawczych. W chwili obecnej badania nad szczęściem prowadzą takie ośrodki jak: Gallup Word Poll, Earth Institute przy Uniwersytecie Columbia, Eurostat, czy też TNS Polska.

Interesujący i zupełnie odmienny (od krajów zachodnich) paradygmat szczęścia przedstawił król Bhutanu. Ten niewielki kraj azjatycki wprowadził zasadę Szczęścia Narodowego Brutto, jako elementu polityki publicznej. Zdaniem króla Bhutanu, to nie wskaźnik PKB musi determinować rozwój gospodarczy kraju, a Szczęście Narodowe Brutto.

Szczęście jest również przedmiotem badań psychologów. Psychologia pozytywna, zaś stara się wyjaśnić, co czyni człowieka szczęśliwym. Psycholog węgierskiego pochodzenia Mihaly Csikszentmihalyi, autor książki: „Przepływ. Jak poprawić jakość życia. Psychologia optymalnego doświadczenia”, podczas 25- letnich badań starał się zrozumieć, co czują ludzie w chwilach największego szczęścia. Jak twierdzi znany psycholog: „Odkryłem” mianowicie, że szczęście nie jest czymś co się wydarza. Nie jest wynikiem uśmiechu losu ani dziełem przypadku. Nie można go kupić za pieniądze ani uzyskać dzięki władzy. Nie zależy od wydarzeń zewnętrznych, ale raczej od naszej ich interpretacji. Szczęście jest stanem, do którego należy się przygotować, a gdy się go osiągnie, trzeba go starannie kultywować. Każdy z nas musi bronić własnego szczęścia. Ludzie, którzy posiadają umiejętność kontrolowania wewnętrznych doświadczeń, będą w stanie sami decydować o jakości swojego życia- a to jest stanem najbliższym szczęściu, jaki możemy osiągnąć”.

Prekursorem psychologii pozytywnej jest wybitny amerykański psycholog Martin Seligman, badacz wyuczonej bezradności. Seligman zastanawiał się nad tym, co może chronić człowieka przed stanami depresyjnym, w sytuacjach, gdy doświadczają wielu trudności życiowych, czy też porażek? Zaproponował, więc model szczęśliwego i spełnionego życia, który zakłada rozwój 3 kluczowych obszarów.

Życie przyjemne.
Koncentruje się wokół doświadczania życia wszystkimi zmysły, odczuwania pozytywnych emocji, czerpania satysfakcji z otaczania się pięknem estetycznym, cieszenia się drobnymi, codziennymi sprawami. Nie oznacza to, że psychologia pozytywna postuluje zamiatanie negatywnych emocji pod dywan i wdrukowanie w umysł pozytywnego myślenia, pomimo realnych trudności. W tej sferze ważny jest umiar oraz mądre dozowanie przyjemności. Seligman podkreśla, że ciągła pogoń za kolejnymi dobrami materialnymi może spowodować, że człowiek wpada w pułapkę zdobywania co raz większych gratyfikacji materialnych. A taka droga niestety nie ma końca i co ważne w konsekwencji powoduje obniżenie odczuwanego szczęścia.

Życie zaangażowane. Droga do życia spełnionego (autentycznego) wiedzie różnymi ścieżkami, np. poprzez posiadanie wielu pasji, czy też wykonywanie wymarzonej pracy. Psycholog Csikszentmihalyi podkreśla, że szczęścia nie osiągniemy, jeśli świadomie będziemy go szukać, ale wtedy, gdy skoncentrujemy się na jego najdrobniejszym szczególe- zarówno tym pozytywnym, jak i negatywnym. Każdy ma możliwość w swoim życiu odczuwać stan tzw. optymalnego doświadczenia (flow), podczas którego człowiek zupełnie zatraca się w swojej czynności, która sprawia mu niezwykłą satysfakcję. To autentyczne odczucie nie jest obce prawdziwym pasjonatom, reprezentantom różnych profesji lub po prostu matce zaangażowanej w zabawę ze swoim dzieckiem. Pomyśl, w co Ty angażujesz się tak na 100 procent? Jakie zadania i czynności sprawiają Ci radość i satysfakcję, a poczucie czasu, schodzi na drugi plan.

Życie pełne sensu.
W kulturze skoncentrowanej na osiąganie szybkich i łatwych gratyfikacji, jest to postulat, który najtrudniej zrealizować. Życie pełne sensu, to życie realizowane poprzez świat wartości. Aby go osiągnąć, należy wyjść poza czubek własnego nosa i poświęcić się jakiejś wyższej idei, wartości, wizji lub po prostu zaangażować się w pomoc innym. Na szczęście, nawet w obecnych czasach możemy znaleźć wiele przykładów wybitnych osobowości, których postępowanie może stanowić dla nas wzorzec. Victor Frankl, wybitny psychiatra, twórca logoterapii, w książce: „Człowiek w poszukiwaniu sensu” pisze o woli sensu, czyli procesie odkrywaniu sensu swojego życia. Życie pełne sensu możemy realizować poprzez: nadawanie znaczenia cierpieniu, które odczuwamy, aktywne działanie, autentyczną relację z drugim człowiekiem, kontakt z kulturą lub przyrodą, odkrycie swoich wartości i kierowanie się nimi w życiu.

Psychologia pozytywna akcentuje pozytywną stronę życia człowieka i jest nastawiona na rozwój jego mocnych stron. Model dobrego życia wskazuje na trzy drogi. Każda z tych dróg może być rozwijana równolegle i żadnej z nich pominąć nie możemy. 

Więcej znajdziesz w:
Carr, A. (2009). Psychologia pozytywna. Nauka o szczęściu i ludzkich siłach. Poznań: Wyd. Zysk i S- ka.
Csikszentmihalyi, M. (1996). Przepływ. Jak poprawić jakość życia. Psychologia optymalnego doświadczenia. Warszawa: Wyd. Studio Emka.
Fortuna, P. (2012). Pozytywna psychologia porażki. Jak z cytryny zrobić lemoniadę? Sopot: GWP.
Frankl, V. (2011). Człowiek w poszukiwaniu sensu. Warszawa: Wydawnictwo Czarna Owca.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz