Henry Ford, a podejście do biznesu


Maszyny są dla mechanika tym, czym książki dla pisarza; z nich bierze się pomysły, a jeśli ma umysł, to pomysły te zastosuje”.
Henry Ford





Geniusz Henry' ego Forda nie polegał wyłącznie na wizjonerskim podejściu do biznesu. Jego zainteresowanie mechaniką oraz przemyślenia dotyczące ulepszania wydajności pracy, pojawiły się już w okresie wczesnej młodości. To wtedy ujawniły się u niego pewne dyspozycje, które pozwoliły mu z determinacją rozwijać swoją pasję. W wieku 15 lat Ford potrafił naprawiać zegarki. Jak sam mawiał: „Można się niezmiernie wiele nauczyć przez proste łatanie rzeczy. Nie sposób dowiedzieć się z książek, jak wszystkie urządzenia się wykonuje, a jednak prawdziwy mechanik powinien posiąść taką wiedzę”.

Czym Henry Ford wyróżniał się w podejściu do pracy oraz biznesu?

Dążeniem do doskonałości.
Henry Ford po wyprodukowaniu nowego samochodu koncentrował się zawsze na jego ulepszaniu i wydaniu nowej- bardziej doskonałej linii. W tym celu bacznie monitorował rozwój motoryzacji na świecie. Kupował nową linię samochodu wyprodukowaną przez konkurencję, testował ją wraz ze swoimi mechanikami oraz analizował technologię i oceniał pod względem innowacyjności. Kiedy w 1896 roku rozpoczął pracę nad drugim wozem z wykorzystaniem napędu pasowego, samochód Benz' a można było oglądać w Nowym Jorku. Ford wybrał się więc w podróż, aby prześledzić postępy konkurencji. Jego celem było wtedy uzyskanie lekkości wozu i to właśnie była innowacyjność. Dążenie do udoskonalania swoich pojazdów doprowadziło Forda do zaprojektowania w 1907 roku modelu T, który odniósł spektakularny sukces.

Łączeniem różnych doświadczeń.
Ford już od wczesnych lat podejmował różnorodne prace, co pozwoliło mu nabyć umiejętności, potrzebne później do stworzenia Detroit Automobile Company, a następnie Ford Motor Company. W wieku 17 lat był praktykantem w jednej z fabryk produkującej maszyny. Przed upływem 3- letniego stażu zawodowego został mianowany na mechanika. Nocami natomiast pracował w sklepie jubilerskim, naprawiając zegarki. Stev Jobs również swoją postawą pokazał, że nie ma niepotrzebnych doświadczeń. Umiejętności, które nabył podczas kursu kaligrafii przyczyniły się do stworzenia funkcjonalnego interfejsu graficznego oraz wielu wzorów czcionek.

Obserwacją rzeczywistości i dostrzeganiem braku.
Ford zastanawiał się nad założeniem zakładu zegarmistrzowskiego. Wprawdzie z naprawą zegarków radził sobie doskonale, ale tak naprawdę nie lubił tej profesji. Dodatkowo po przeanalizowaniu zapotrzebowania na powyższe usługi stwierdził, że nie będzie to dochodowy biznes, ponieważ nie są to usługi pierwszej potrzeby. Wychowując się na farmie, obserwował system pracy rolników i zastanawiał się, jak można go usprawnić. Chciał stworzyć środek transportu, który ulży ich pracy. W jego umyśle pojawił się pomysł stworzenia lekkiego wozu parowego, który mógłby zastąpić konie. Na początku idea stworzenia pojazdu, który będzie służył przemieszczaniu się do miasta, była dla niego pomysłem mało praktycznym. Uważał, że drogi w regionie nie są do tego odpowiednio przystosowane i ten pomysł się nie sprawdzi. Po otwarciu własnego warsztatu na farmie Ford śledził wszelkie doniesienie techniczne. Tworząc kolejny projekt, najpierw dokładnie opracowywał jego schemat, a dopiero później rozpoczynał konstrukcję wozu.

Jaką inspirację możesz wynieść z tej historii dla siebie?

Nie ważne, jaką reprezentujesz dziedzinę zawodową. Istotne jest to, z jakim zaangażowaniem podchodzisz do swoich obowiązków. Zawsze masz wybór- realizować zadania „na niby” lub w taki sposób, aby stała za tym jakość oraz zaangażowanie. Takie podejście do pracy postulował również Stev Jobs, mówiąc: „Jeśli czegoś nie pokochasz, to nie pokonasz dodatkowych kilometrów, nie przepracujesz dodatkowego weekendu i nie będziesz próbował z tą determinacją, zmienić status quo”.

Komentarze